Najczęstszy błąd, jaki widzę przy wymianie optyki, wygląda tak: ktoś kupuje kamerę 4K, dokręca do niej pierwszy obiektyw z napisem „megapixel” na pudełku i dziwi się, że obraz jest ostry tylko na środku. Kamera dobra, obiektyw teoretycznie też, a efekt gorszy niż ze starego zestawu.
Bo obiektyw musi pasować do kilku rzeczy naraz: do kadru, który chcesz mieć, do sensora kamery, do mocowania, do sposobu sterowania przysłoną i – jeśli kamera pracuje nocą z doświetleniem IR – do podczerwieni. Dopiero jak masz to spisane, ma sens przeglądanie obiektywów CCTV. W odwrotnej kolejności kończy się to zwrotem.
Najpierw scena, potem katalog
Zanim otworzysz jakąkolwiek kartę produktu, odpowiedz sobie na kilka pytań. Gdzie wisi kamera i co ma widzieć? Cały plac czy bramę wjazdową? Czy kadr ustalasz raz i na zawsze, czy chcesz go jeszcze poprawić na drabinie przy uruchomieniu? Czy obiekt pracuje w nocy, i jeśli tak – z jakim światłem?
Do tego dwie rzeczy z karty kamery: mocowanie i obsługiwany sposób sterowania przysłoną.
Sama liczba megapikseli nic tu nie rozstrzyga. Nie ma żadnego progu w stylu „powyżej iluś Mpx bierz obiektyw klasy X” – takiej tabelki nikt poważny nie publikuje, a ja jej nie widziałem w żadnych materiałach producentów.
Ogniskowa i sensor – to zawsze idzie w parze
Przy tym samym formacie obrazu krótsza ogniskowa daje szerszy kadr, dłuższa węższy. Tyle teorii. W praktyce ludzie zapominają o drugiej połowie równania: ta sama ogniskowa na kamerze z mniejszym sensorem da inny kadr niż na kamerze z większym. Nie da się więc powiedzieć „ten obiektyw obejmuje bramę” bez zajrzenia do specyfikacji konkretnej kamery.
Ze zmiennoogniskowymi sprawa jest prostsza, ale nie bezmyślna. Obiektyw regulowany ratuje, gdy nie jesteś w stanie ustalić kadru przed montażem – a to jest większość obiektów, na których nie da się zrobić przymiarki. Zakres regulacji nadal musi jednak obejmować to, co chcesz widzieć. Jeśli scena wymaga szerokiego ujęcia, a obiektyw zaczyna się od zbyt długiej ogniskowej, żadne kręcenie pierścieniem nie pomoże.
Mocowanie i przysłona – tu najłatwiej się przejechać
Mocowanie sprawdza chyba każdy. Gorzej z przysłoną.
Obiektyw z P-Iris wymaga kamery, która potrafi tą przysłoną sterować. To, że wtyczka pasuje do gniazda, a gwint do kamery, nie znaczy jeszcze, że przysłona będzie robić to, co powinna. Miałem przypadek, gdzie obiektyw wisiał z niedomkniętą przysłoną w pełnym słońcu, bo kamera nie obsługiwała trybu, na jaki liczył instalator – mechanicznie wszystko pasowało idealnie.
Dlatego przed zamówieniem kładę obok siebie kartę kamery i kartę obiektywu i porównuję:
- typ mocowania,
- sposób sterowania przysłoną,
- zakres ogniskowej,
- wymiary sensora kamery,
- deklarowaną rozdzielczość optyczną,
- wymagania dotyczące pracy w podczerwieni.
Sześć pozycji. Zajmuje to pięć minut i oszczędza wyjazdu na obiekt.
Optyka musi nadążać za sensorem
Wysoka rozdzielczość sensora to tylko połowa toru. Jeśli obiektyw nie jest w stanie oddać tylu szczegółów, kamera będzie rejestrować rozmycie z dużą dokładnością. Najpierw pada rozdzielczość w narożnikach kadru – środek jeszcze wygląda przyzwoicie, a boki już nie.
Tę zależność ładnie opisuje przewodnik techniczny Computar. Nie znajdziesz tam jednak (ani nigdzie indziej) jednej liczby, która mówiłaby „ten obiektyw wystarczy do każdej kamery danej klasy”.
Deklaracja „UHD/4K” na obiektywie to więc warunek konieczny, nie gwarancja. Ostrość całego kadru wychodzi dopiero z połączenia konkretnej kamery, konkretnego obiektywu i ustawień na miejscu. A jeśli ktoś ci obiecuje, że lepsza optyka podniesie skuteczność analizy obrazu o konkretny procent – nie ma na to żadnych danych.
Praca nocna: korekcja IR
Jeśli kamera doświetla scenę podczerwienią, zwykły obiektyw potrafi w nocy „uciec” z ostrością. W dzień ustawiasz ostro, po zmroku obraz mięknie, bo dla podczerwieni ogniskowanie wypada w innym miejscu. Obiektyw z korekcją IR ma konstrukcję, która tę różnicę ogranicza – mechanizm jest opisany w tej samej dokumentacji Computar.
Dwa zastrzeżenia. Po pierwsze, to, co Computar pisze o swoich obiektywach, nie przenosi się automatycznie na każdy produkt z literkami „IR” w nazwie. Po drugie, korekcja IR nie zwalnia z kontroli. Po montażu i tak sprawdzam obraz w dzień i w nocy i w razie potrzeby poprawiam ostrość. Kto tego nie robi, dowiaduje się o problemie przy pierwszym incydencie po zmroku.
Przykład: obiektyw regulowany z P-Iris
Do kamer ze zmienną optyką, mocowaniem CS i obsługą P-Iris chętnie sięgam po LVF-8008C-P0413 Bosch / Keenfinity – zakres 4–13 mm daje spory zapas na dopasowanie kadru na miejscu, a deklarowana obsługa UHD/4K pasuje do dzisiejszych kamer. Karta podaje: ogniskową 4–13 mm, UHD/4K, przysłonę P-Iris, mocowanie CS.
Co trzeba jeszcze sprawdzić samemu:
- jaki kadr te 4–13 mm dadzą z sensorem twojej kamery – jak pisałem wyżej, bez tego liczby nic nie mówią;
- czy twoja kamera faktycznie steruje P-Iris – zgodności z konkretnym modelem kamery nikt tu nie potwierdził;
- korekcję IR – karta jej nie wymienia wśród potwierdzonych cech, więc nie zakładaj, że jest, tylko dlatego że reszta parametrów wygląda dobrze;
- dostępność – na karcie widnieje oznaczenie wyprzedaży, więc przy większym projekcie upewnij się, że dostaniesz całą partię.
Lista kontrolna przed zamówieniem
- Określ kadr i miejsce montażu.
- Sprawdź wymiary sensora kamery.
- Dobierz zakres ogniskowej do sceny i sensora.
- Porównaj mocowanie kamery i obiektywu.
- Jeśli obiektyw ma P-Iris – potwierdź, że kamera to obsługuje.
- Sprawdź deklarowaną rozdzielczość optyczną względem kamery.
- Przy pracy nocnej – potwierdzona korekcja IR dla tego konkretnego modelu, nie „IR” w nazwie.
- Po montażu: ostrość na środku i przy krawędziach, w dzień i w nocy.
Punkt ósmy ludzie pomijają najczęściej. A to jedyny moment, w którym widać, czy cała reszta się zgadza.
Na koniec
Obiektyw nie dodaje kamerze rozdzielczości, tylko pozwala jej wykorzystać tę, którą ma. Scena, ogniskowa, sensor, mocowanie, przysłona, noc – w tej kolejności. Jeśli któryś z punktów budzi wątpliwość, przejrzyj kategorię obiektywów do monitoringu albo odezwij się do CTR z modelem kamery i opisem kadru – porównanie kart to kwestia chwili, a zwrot obiektywu już nie.