Światłowód w monitoringu pojawia się z dwóch powodów. Albo skrętka przestaje wystarczać, bo kamera stoi za daleko od switcha, albo tor biegnie tam, gdzie miedź łapie zakłócenia – wzdłuż zasilania, przez halę pełną silników, między budynkami z osobnymi uziemieniami. Moim zdaniem między budynkami optyka to dziś standard, nie luksus. Ale sam kabel to dopiero początek. Trzeba jeszcze dobrać włókno, wkładki, złącza, prędkość portów i – o tym ludzie zapominają najczęściej – zasilanie kamer na drugim końcu.
Jedna zasada, której trzymam się w każdym projekcie: transmisję, przepustowość i zasilanie liczę osobno, a potem sprawdzam całość jako jeden tor. Jeśli jedna z trzech rzeczy się nie spina, instalacja się nie spina.
Gdzie kończy się miedź, a zaczyna optyka
Kamera IP i tak dochodzi do switcha skrętką. Jeśli kamera i switch obsługują PoE, tym samym przewodem leci zasilanie. Światłowód wchodzi dopiero za switchem, jako uplink do dalszej części sieci. Nie zastępuje lokalnego odcinka miedzianego i nie zasila kamery – tego nie da się obejść.
Dlatego projekt zaczynam od narysowania tej granicy. Konkretnie:
- gdzie stoi lokalny switch i ile kamer do niego dochodzi skrętką,
- czy ma dość portów i dość budżetu PoE,
- co robi przejście z miedzi na optykę (port SFP w switchu czy osobne urządzenie),
- co jest po drugiej stronie włókna,
- jakie włókno, złącza i patchcordy,
- jaka prędkość uplinku.
Ile można pociągnąć skrętką? Dokumentacja TP-Link dla modelu TL-SG2216 mówi: do 100 m dla 10BASE-T i do 100 m dla 100BASE-TX/1000BASE-T na kablu kat. 5, 5e lub wyższej. Model jest już wycofany ze sprzedaży, więc jego specyfikację podaję wyłącznie jako ilustrację limitu miedzi, nie jako propozycję zakupu. Jak ktoś mi mówi, że „u niego 100 m to bez problemu więcej”, to zwykle mówi to przed uruchomieniem, nie po.
Włókno wybierasz raz – reszta musi do niego pasować
Światłowód przenosi dane światłem, dlatego zakłócenia elektromagnetyczne po prostu go nie dotyczą. Włókno ma rdzeń i płaszcz, a światło jest prowadzone dzięki całkowitemu wewnętrznemu odbiciu. Tyle teorii, więcej nie trzeba.
Dla instalatora liczy się jedno: jednomodowe (SM) czy wielomodowe (MM). Różnią się między innymi średnicą rdzenia – dla SM podaje się 8–10 µm, dla MM 50 lub 62,5 µm. W wielomodzie różne mody światła dochodzą do końca toru w różnym czasie, co ogranicza parametry transmisji.
Tę decyzję podejmij zanim kupisz cokolwiek do zakończenia toru. Potem wkładki, patchcordy i złącza muszą być konsekwentnie pod to samo włókno. Najczęstszy błąd, jaki widuję: ktoś dobiera wkładkę, bo „pasuje do slotu”. Pasuje mechanicznie – każda wkładka SFP pasuje do slotu SFP. Tylko że wkładka pod SM na włóknie MM (albo odwrotnie) to link, który albo nie wstanie, albo będzie się sypał w najmniej odpowiednim momencie.
Slot SFP to nie jest gotowe łącze
Switch PoE z portami SFP potrafi połączyć kamery z torem optycznym, ale pusty slot niczego jeszcze nie łączy. Potrzebujesz zgodnej wkładki, właściwego włókna, patchcordu z odpowiednimi złączami i takiej samej prędkości po obu stronach.
Osobna pułapka: porty „combo SFP”. Wspomniany TL-SG2216 ma 16 portów RJ45 10/100/1000 Mb/s i 2 sloty combo SFP 100/1000 Mb/s. Combo oznacza, że port optyczny dzieli logikę z portem miedzianym – nie jest to dodatkowy, niezależny interfejs. Liczysz porty z karty, wychodzi ci osiemnaście, a w praktyce działa szesnaście. Zanim zamówisz elementy, przelatuję zawsze tę listę:
- Czy oba końce toru pracują z tą samą prędkością?
- Czy wkładki są pod wybrane włókno – SM albo MM?
- Czy złącza na zakończeniach i patchcordach są zgodne?
- Czy switch naprawdę ma slot SFP, czy tylko uplinki RJ45?
- Czy dokumentacja nie opisuje portu jako combo?
Na ostatnie dwa pytania odpowiedź z opisu handlowego często jest inna niż z tabeli parametrów. Wierzę tabeli i dokumentacji producenta.
Dwa bilanse: przepustowość i PoE
Osiem portów PoE nie znaczy, że osiem dowolnych kamer zadziała w każdych warunkach. To jest chyba najczęstsza rozmowa, jaką prowadzę przy doborze switcha.
Bilans przepustowości: suma strumieni z kamer kontra przepustowość uplinku. Bilans zasilania: całkowity budżet PoE, limit mocy pojedynczego portu i wymagania każdej kamery z osobna (kamera PTZ z grzałką to zupełnie inna bajka niż zwykła tubka). Do tego warunki pracy urządzenia – switch w nieogrzewanej szafce na słupie to nie to samo, co switch w serwerowni.
Jedno nie potwierdza drugiego. Możesz mieć zapas na uplinku i za mało mocy na PoE, albo odwrotnie.
No i zasilanie przy światłowodzie. Optyka nie przenosi prądu, więc po stronie kamer i tak musi być switch z własnym zasilaniem i budżetem PoE, w który mieszczą się wszystkie podłączone urządzenia. Zdarza mi się widzieć projekty, w których ktoś zaplanował włókno do słupa i dopiero na budowie zorientował się, że na słupie nie ma 230 V.
Scenariusz: lokalny punkt na osiem kamer
Załóżmy: lokalny punkt ma obsłużyć maksymalnie osiem kamer, a światłowód jest uplinkiem do reszty sieci.
Kolejność jest taka. Najpierw zestawiam pobór mocy wszystkich ośmiu kamer i porównuję z budżetem PoE switcha, sprawdzając też limit na port. Potem sumuję strumienie wideo i patrzę, czy uplink to uniesie. Dopiero wtedy dobieram zakończenie optyczne – bo dopiero wtedy wiem, jaką prędkość musi mieć.
Jeśli wybrany switch ma tylko uplinki RJ45, wkładki SFP nie ma gdzie wsadzić. Potrzebne jest osobne urządzenie robiące przejście na włókno, a jego modelu nie da się wskazać bez znajomości włókna, złączy, prędkości i tego, co siedzi po drugiej stronie.
I uczciwie: w tym scenariuszu nie podam gwarantowanej liczby kamer ani dystansu. Bez parametrów strumieni, kompletnego zestawu optycznego i bilansu strat to byłoby zgadywanie.
Przykład switcha do części miedzianej
Do lokalnego podłączenia i zasilania kamer w takim punkcie pasuje na przykład PFS3010-8GT-96-V2 Dahua – biorę go pod uwagę, bo ma 8 portów PoE RJ45 10/100/1000 Mb/s, 2 uplinki RJ45 10/100/1000 Mb/s i całkowity budżet PoE 96 W, czyli dokładnie to, czego wymaga scenariusz z ośmioma kamerami.
Tylko jedno zastrzeżenie, i to ważne: uplinki są RJ45, nie SFP. Ten switch obsłuży część miedzianą, ale przejście na optykę musi zrobić osobne urządzenie, a jego zgodność z konkretnym zakończeniem optycznym nie została potwierdzona. Zanim go wpiszesz w projekt, porównaj też pobór kamer z tymi 96 W i sprawdź limity poszczególnych portów – jak pisałem wyżej, osiem portów to nie osiem dowolnych kamer.
Inne modele – PoE, zarządzalne, przemysłowe i te ze slotami SFP – są w kategorii Switche PoE / Sieć.
Co sprawdzam przed uruchomieniem
Przed odbiorem kładę obok siebie projekt, karty produktów i to, co faktycznie wisi w szafie. Bywa, że to trzy różne rzeczy. Sprawdzam:
- SM albo MM w całym torze, bez wyjątków,
- zgodność wkładek, włókna, patchcordów i złączy,
- prędkości portów optycznych i miedzianych,
- jak działają porty combo, jeśli są,
- sumę strumieni kontra uplink,
- budżet PoE kontra wymagania każdej kamery,
- zasilanie urządzeń po obu stronach włókna.
Osobna uwaga do starszych kart produktów. To, że model jest widoczny w sklepie, nie znaczy, że producent go jeszcze wspiera. A jeśli opis handlowy mówi jedno, tabela parametrów drugie, a dokumentacja producenta trzecie – wyjaśniam to przed zamówieniem, nie po.
Jeden tor, nie zbiór elementów
Światłowód w CCTV załatwia dystans i zakłócenia. Nie załatwia projektu. Ten wymaga zgodnych zakończeń, właściwego uplinku, policzonej przepustowości i osobno policzonego PoE.
Jeśli dobierasz sprzęt, zajrzyj do kategorii switchy PoE i urządzeń sieciowych albo napisz do CTR – podaj kamery, rodzaj włókna, złącza i to, jak ma wyglądać architektura połączenia. Z tym da się coś sensownie dobrać.